Książkowo - filmowo - muzycznie + inne wariacje
O autorze
Zakładki:
A to czytam i tu pisuję :)
Czytam
Poczekalnia
Przeczytane w 2008
Przeczytane w 2009
Przeczytane w 2010
Tu zaglądam
Ulubione wydawnictwa, których książki KUPUJĘ za ciężko zarobione pieniądze :)
Wishlist :)
Zaglądam i tu
MY MONKEY: jeanne_n@gazeta.pl


MusicPlaylist
Music Playlist at MixPod.com

Spis moli
Kategorie: Wszystkie | Dźwięki | Obrazy | Słowa | To i owo
RSS
piątek, 28 listopada 2008
Zapasy na okres rekonwalescencji :)
W ramach wzmacniających i regenerujących mój organizm spacerów, udało mi się dzisiaj dotrzeć do mojej osiedlowej biblioteki, a skoro już tam byłam, to nie mogłam wyjść z pustymi rękami, prawda?
No i teraz mam problem z cyklu "osiołkowi w żłoby dano"...
 
Przy okazji chętnie bym się dowiedziała od kogoś kompetentnego (Chiaro??), czy Polakową należy koniecznie czytać w jakiejś ustalonej kolejności, bo to moje pierwsze spotkanie z tą panią i nie wiem, czy sobie za bardzo nie zagmatwam jak zacznę od końca?
 
przytargane vol.2
 
Od spodu idzie to następująco:
"Holoubek. Rozmowy" Małgorzaty Terleckiej - Reksnis
 
"Asystentka magika" Ann Patchett (miało być "Belcanto", ale się wzięło i wypożyczyło)
 
"Człowiek w ciemności" Paula Austera - bo od lat mam do niego jakiś sentyment, bez względu na to, czy jak twierdzą niektórzy, pisarz jest z niego mierny czy też wręcz przeciwnie :)
 
"Hasta la vista, Baby" Tatiany Polakowej - czyli jak wpomniałam powyżej, moje pierwsze podejście do pani, ciekawe czy się wciągnę w kolejną kryminalną serię...
 
"Opowieść o Blanche i Marie" Pera Olova Enquista - po tej książce wiele sobie obiecuję, mając w pamięci fantastyczną recenzję chyba Chihiro sprzed jakiegoś czasu, ale trochę się jej też boję, więc nie wiem, czy pójdzie na pierwszy ogień...
 
No i last but not least, "I znowu mam bałagan w papierach" autorstwa bynajmniej nie mojego (choć w sumie tytuł całkiem adekwatny), tylko Bodil Malmsten, czyli pani, która popełniła także uroczą "Cenę wody w Finistere". 


Może zrobię jakieś losowanie, bo słowo honoru nie wiem, za co się wziąć najpierw...
 
 
 
14:07, jeanne_n , Słowa
Link Komentarze (3) »
wtorek, 25 listopada 2008
PRL na wesoło

Kłania się PRL

 

Książki Stefanii Grodzieńskiej są idealne na jesienno-zimową słotę i chandrę - pani Stefania ma bowiem, poza swoim charakterystycznym ironicznym stylem, jeszcze jedną niebagatelną zaletę, a mianowicie ogromne i subtelne poczucie humoru. Czytając jej najnowszy zbiór felietonów wydanych przez Latarnika, możemy sobie powspominać stare, niekoniecznie dobre czasy (jeśli ktoś jest z tych nieco wcześniejszych roczników) lub po prostu pośmiać się ze słynnych już PRL-owskich absurdów i bardzo celnych obserwacji autorki. 

Mamy tu więc i scenki z kolejek, z instytucji państwowych, z mniej lub bardziej udanych wypraw zakupowych, a także całe mnóstwo uroczych i naprawdę zabawnych (choć niekiedy zabarwionych trochę gorzko) sytuacji obyczajowo-życiowych.

Jedyne, do czego się przyczepię to fakt, że jeśli ktoś zna poprzednie książki pani Stefanii, będzie kojarzył znaczną część zamieszczonych tu felietonów - co jednak niekoniecznie zmniejsza przyjemność z ich czytania :)

No to na zachętę mały fragmencik: 

" Straszny interesant.

Interesant

wchodzi

Dzień dobry, panie naczelniku.

Urzędnik

Dzień dobry, panie Kasprzak.

Interesant

Oho, pan naczelnik już pamięta moje nazwisko! Nic dziwnego, dziś obchodzimy z panem naczelnikiem jubileusz.

Urzędnik

Jaki jubileusz?

Interesant

To dwudziesta piąta moja wizyta tutaj. Gratuluję panu.

Urzędnik

I ja panu, panie Kasprzak, i ja panu!

Ściskają sobie ręce.

Interesant

Ale tym razem mam już wszystkie papiery, jakich pan wymagał. 

Urzędnik (nieufnie)

Wszystkie? Ciekawe. 

Interesant

Proszę: świadectwo zamieszkania, metryka urodzenia,świadectwo z zakładu pracy, zaświadczenie ze Związku Zawodowego, własnoręczny życiorys...

Urzędnik

W trzech egzemplarzach. Inaczej nieważny.

Interesant

To mi pan mówił pół roku temu. W trzech. Proszę. Ankieta, świadectwo ślubu, dowód z poprzedniego miejsca zamieszkania, podanie...

Urzędnik

Musi być opatrzone znaczkami stemplowymi. Inaczej nie mogę przyjąć. 

Interesant

Zwrócił mi pan na to uwagę cztery miesiące temu. Jest ze znaczkami. Spis osób pozostających na moim utrzymaniu...

Urzędnik

Świadectwo szczepienia ospy. Inaczej nie załatwię. 

Interesant

Wspominał pan o tym dwa miesiące temu. Mam przy sobie. Proszę.

Urzędnik

Świadectwo zamieszkania rodziców żony.

(...)"

 

Itd. w tym guście - nie brzmi Wam to odrobinę znajomo? 

12:48, jeanne_n , Słowa
Link Komentarze (5) »
niedziela, 09 listopada 2008
Wróciłam...
Od razu tłumaczę, że ten niespodziewany kilkutygodniowy przestój nie był spowodowany moim wrodzonym lenistwem, ale zdecydowanie mało przyjemnym pobytem w szpitalu - bez wdawania się w zbędne szczegóły - jestem z powrotem i jak tylko uda mi się jakoś "oporządzić" i odzyskać trochę sił, to pewnie dam znać co w międzyczasie przeczytałam (a parę tytułów się uzbierało, no bo w sumie co można robić w szpitalu, poza uciekaniem w wymyślony przez innych świat?).