Książkowo - filmowo - muzycznie + inne wariacje
MY MONKEY: jeanne_n@gazeta.pl


MusicPlaylist
Music Playlist at MixPod.com

Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Coś w rodzaju życia
wracając do źródeł
 
"A sort of life" - tak brzmi oryginalny tytuł tej drobnej książeczki i tak właśnie określa Graham Greene autobiografię, która wedle jego słów "może zawiera mniej konkretnych błędów faktycznych, niż ich bywa w biografii, ale też jest z konieczności jeszcze bardziej ograniczona: zaczyna się później i kończy przedwcześnie".
 
"Wracając do źródeł" (w polskim tłumaczeniu) to napisana z subtelnym humorem i widocznym dystansem do siebie historia bardzo interesującej rodziny autora, a także (lub może raczej "a zwłaszcza") jego pełna figlarnych zakrętasów droga do powieściopisarstwa - począwszy od zaskakującego sukcesu pierwszej wydanej powieści,  aż po nieco upokarzające sprowadzenie go na ziemię przy kolejnych, zdecydowanie mniej entuzjastycznie przyjętych odsłonach. 
 
Czyta się te 180 stron szybko i przyjemnie, może nawet z leciutkim ukłuciem zazdrości - o to, że miał ten Greene naprawdę ciekawe życie (choć wszystkich szczegółów jego biografii tam oczywiście nie znajdziemy) - natomiast jego młodzieńcza niefrasobliwość, niekiedy balansująca na krawędzi głupoty (jak choćby z nieco wstydliwą szczerością przywołana anegdotka o samotnej i trzymanej w tajemnicy zabawie w rosyjską ruletkę, jako sposobie na zwalczenie nudy),  wywołuje uśmiech na twarzy...
 
To pozycja pewnie przede wszystkim dla miłośników Greene'a, ale nawet ktoś mniej zaznajomiony z jego powieściami może przy niej miło spędzić godzinkę czy dwie. 
piątek, 26 września 2008, jeanne_n

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: